man-writing-books

Dobra, ten post powstanie, bo powstać miał (i musiał (??)).

Nieee, kurwa, to ju┼╝ si─Ö (nawet) teraz ni chuja kupy nie trzyma..

Tak to w┼éa┼Ťnie jest, gdy my┼Ťlisz “ooo, napisz─Ö takiego wielkiego i zjebistego posta, przeka┼╝e w nim fszytskie moje my┼Ťli i ├│czucia i to b─Ödzie takie wielkie i oczyszczaj─ůce i chuj jeszcze nie wiadomo jakie”..

Taaa, kurwa.. (jak mawiał jeden klasyk). GÓWNO CHUJA WARTA PRAWDA (jak mawiał drugi klasyk)..

Już nawet teraz nie wiem, o czym chciałem napisać.. Takie pierdolenie o pierdoleniu, zamiast (prawdziwego) pierdolenia..

Ale(┼╝) to ┼╝a┼éosne, swoj─ů drog─ů..

Czy mam jeszcze jednak nadal pr├│bowa─ç..? Komu mam co┼Ť udowodni─ç? Wam (tzn. komu┼Ť na zewn─ůtrz)? Sobie?

No to o co Ci w sumie kurwa do końca chodzi, do chuja..? Do you even know?

Tylko b┼éagam, teraz te┼╝ tylko mi nie pierdol, ┼╝e “m-m, nie mam warunk├│w, bu-hu-hu, bo gdybym mia┼é warunki, to bym wam pokaza┼é..”. B┼éagam ci─Ö, nie pierdol tak.

..

No i co kurwa, czy jest z tego wszystkiego (dla ciebie) jaki┼Ť wniosek? Czy nadal b─Ödziesz pr├│bowa┼é, stara┼é si─Ö, napina┼é, ┼╝e “teraz stworze najwi─Öksze g├│wno na ┼Ťwiecie”..?

Dam Ci przyjacielsk─ů rad─Ö: odpu┼Ť─ç sobie. To nie o to w tym tutaj chodzi.

..

Trzymaj si─Ö, b─Ödzie ok.

Advertisements