"Mam wrażenie, że jest w Tobie ogromne napiecie.. Z jednej strony chcesz byc bardzo dobry i w porzadku, a z drugiej strony jesteś mega wulgarny itd.

Myśle, że jesteś w ciągłym konflikcie, stad to ciagle napiecie i nerwy

Nie umiesz pogodzic tego, ze mozesz byc taki i taki JEDNOCZESNIE tzn. np. delikatny i wulgarny…….."

No kurwa nie umiem..
No bo jak to kurwa…?

A moze po prostu nie moge dac ujscia gdzies tej "drugiej stronie" (pytanie też ktora to jest, ta "druga" strona….?)
Tzn. np. tej wulgarnej jakos poniekad daje ujscie tutaj……

Ale..

Sam juz nie wiem………………………….
(i przez to koniec koncow juz nic nie mowie albo wole nic nie mowic, bo co mam powiedziec, skoro jakby że "nie wiem"…czy jest jakies "rozwiazanie" tego? czy jest jakies "wyjscie" z tej sytuacji…..?)

Dobra, koniec.
Pozdrawiam kurwa serdecznie.

Advertisements