I po chuj to tu wszystko pisac, skoro nawet ty sam nie chcesz tu tego (o)(sobie) czytac…..?

I jescze powiem jedno, zamkne jedna kwestie:

bo usiadlem sobie i myslalem, ze znow nie wiadomo jak gleboko napisze o tym, ze sie nie da pisac, ze nie ma czasu tak narawde itd…

A tymczasem juz nawet (?) tego zrobic nie umiem…………

Mmm?

To jak z pisaniem tych pierdolonych wypracowan na ten pierdolony polski.. Jakos nigdy kompletnie to nie wychodzilo.

K, juz naprade nawet nie wiem, co tu mialo(by)(c)………………

Pozdrawiam jak zwykle bardzo niezmiernie kurwa serdecznie…..

no i jak to
na co to
po co to
to wszytsko

Advertisements