iStronzo

Wlasnie skopiowalem all fotki z iSztronza i usunalem je z niego.
Moga byc moze jakies male roznice, no ale coz, jebatź już chyba.
Bla bla bla.
Kurwa chuj.
Booziaki.
Pa.

Advertisements

D

Dobra, kurwa, cos jeszcze chcialem powiedziec

Ale oczywiscie w miedzyczasie w zwiazku ze wszystkimi przygotowaniami chuj strzelil cala koncepcje, wiec jak zwykle rzezbimy w gownie i szyjemy na biezaco.

A chyba ogolnie mialo byc "wlasnie" o tym, ze Ty chcialbys, zeby wszystko bylo jakos tak ladnie i sensownie ulozone..
Dlatego wlasnie wciaz i wciaz zaczynasz te nowe notesy i sprzatasz je z taka pieczolowitoscia, bo wlasnie sobie myslisz, ze "tym razem to bedzie to"

Że zaczniesz prowadzic wlasnie ten jeden najwspanialszy notes i wlasnie w nim wszystko bedzie pieknie poukladane i wlasnie tym sposobem Twoje zycie tez bedzie/zacznie/stanie sie takie poukladane…………..

ALE WYGLADA NA TO ZE TO CHYBA RACZEJ JEST JEDNAK GOWNO CHUJA WARTA PRAWDA…!

Albo że przynajmniej nie o to w tym jednak do konca chodzi, że nie to jest kluczem……………..

No ale to chyba wszystko jednak wiesz i to nawet nie to, ze dopiero od dzis/wczoraj…..

TYLKO DLACZEGO TEZ DO CHUJA NIE KORZYSTASZ Z TEGO, SKORO TO WIESZ…..??

No ja pierdolę, powtarzasz sobie to wszystko co rusz i rusz i dalej jakos nie mam wrazenia, że umiesz z tego wszystkiego wyciagnac jakis wniosek i zlozyc to wszystko do kupy………

Ale z drugiej strony też: nie wkurwiaj się tak na siebie…… widocznie tak jakos ma być (jakos)….. I mimo, że czasami to jest wkurwiające to chyba trochę tak, jakby wkurwiać się, na słońce, że za wolno wschodzi…….

(co oczywiście ogolnie nie znaczy, że masz siedziec na dupie z zaloznymi rekami i nic nie robic bo "ja taki juz jestem"…….. no ale rzucac sie jak robak na haczyku tez nie ma zasadniczo co……

I tu jest kolejna kwestia, tzn. szukania wlasnie tej jakiejs tam rownowagi… (chyba); ale to juz historia na oddzielny wpis/opowiesc

Wiec poki co pozdrawiam tylko kurwa tradycyjnie serdecznie, jak zawsze i ślę kurwa moc buziakow, kurwa.

No ściskam, kurwa, pa. Pa pa pa pa pa. Pa. Kurwa, pa.)

P

Pierdy:

– Lumosity – ze bylo kiedys na braina cos takiego; ze moze w ogole ogolnie powinien ktos o to zadbac..

– Wypierdalanie setkami "konwersacji" z LinkedIn’a – YEAH BABY I’m on the roll!!

– moze jednak przydalo by sie jakos sensownie prowadzic ten kalendarz

-& że trzymać notatki w jednym miejscu??

– Bellroy’a portfel sobie kup, bedziesz wtedy zajebisty (noooo……)

– FLITTR, śmittr…… SPIERDALAJ

– BGZ Optima…. nie no serio.. spierdalac….

– Maps, śmaps… że jakos sie bardziej zaangazowac…. albo moze to jednak pierodlic…

– W SKRÓCIE: TAK WIELE RZECZY NAS DOTYCZY, KTORE MALO NAS OBCHODZA…..

– niektore rzeczy to nawet nie wiem gdzie, jak i skad sa/sie biora….. (a czy ja musze wiedziec wszystko…..?)

– no i o co chodzi/mialoby chodzic, do czego mialoby to cale sprzatanie doprowadzic…….?

K

Kto sie jeszcze orientuje w tym/w tych wszystkich gownach….

Niedlugo moze sie okazac, ze beda Ci mogli nerke zapierdolic, bo cos tam zmienili w swoich policach….

Albo ze kurwa spisz sobie a tu puk puk – smutni panowie…..

Whatever…

Dark times man, dark times..