Polski

jezyk polski dziwny jezyk

jak to slowo kurwa wyglada
"takie cos nie ma prawa istniec"

Advertisements

P

Przegladanie starych wpisow trwa..
Tzn. że raczej jednak chwilowo nie jest dobrze.

Patrz sobie na jakis taki stary wpis np. to:

i tak sobie mysle (znowu): "niezłe w sumie, kurwa.. całkiem w sumie kurwa dobre.."

No i mysle nad jakims re-jusem tego na Nowym Wspanialym Blogu (bo taaak, kolejne jakies pomysly na ten temat mi sie placza po glowie) no i tak sobie mysle czy to dobry czy zly pomysl..

No bo przeciez "to juz bylo" i ze czemu zerowac na starym kontencie i że "to nie-kreatywne" jest/byłoby..

No i też że w zasadzie jak to re-jusowac..? Tak po prostu 1:1? Czy moze z jakims komentarzem..? Ale czy że jakby był komentarz, to przypadkiem nie byloby jak z tlumaczeniem dowcipu i w końcu kurwa koniec koncow też by nie trzebabylo powiedziec "eee.. dobra, niewazne.."..?

Hmmm??

No i przeciez że skoro że tak naprawde, to patrzac na to w ten sposob to: przecież tu już teraz wtym momencie robei re-jus tego.. No i jakos kurwa ludzie drzwiami i oknami nie wala..*

* – choć akurat w tym temacie to trzebaby sie moze jakos jednak minimalnie bardziej postarac, w sensie jakos sensownej zaplanowac to blogowanie…… (ale też że bez jakiegos tam turbo nastawiania sie na sukces, no bo "nie o to chyba jednak chodzi"(a moze wlasnie "jednak" o to..?))
Ale oczywiscie zaraz zastanawiam sie, czy jakies tam "podbijanie"/"czyszczenie" tego nie zagraza mojej artistic integrity (uuu.. kurwa..)..? No bo przeciez to to wlasnie jestem ja w najczystszej postaci (? – tak mi sie wydaje przynajmniej, ale moze i tak sie myle..), wlasnie z takim pierdoleniem, nie poprawianiem sie, nie kontrolowaniem.. I sobie mysle, ze gdybym to mial zaczac jakos "podczyszczac", to juz nie bylbym wlasnie taki JA-JA……. Moze.. Tak/Nie/Nie wiem sam do konca..
Moze jakis stopien "kreacji" jest jednak konieczny…

Dobra, kurwa, moze mialo byc cos jeszce, ale.. (jak "zawsze")

Wiec pozdrawiam kurwa póki co kurwa bardzo kurwa serdecznie (kurwa).